Wyzwanie minimalistki

Postanowiłam wziąć udział w nowym wyzwaniu minimalistki organizowanym przez Kasię z Simplicite.pl. O wyzwaniu możecie poczytać sobie tutaj, a ja chcę Wam przedstawić moją listę zadań, które chcę zrealizować w ramach tego wyzwania. W miarę możliwości będę starała się też wrzucać na instagram zdjęcia dokumentujące moje poczynania. A moja lista wygląda tak: Wynieść przygotowane od 2 miesięcy ubrania do kontenera PCK Wynieść odłożone książki Namówić … Continue reading Wyzwanie minimalistki

Wiosenne porządki – 5 książek, które pomogą Ci posprzątać dom

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Ta kalendarzowa, bo w powietrzu czuć ją już od kilkunastu dni, ale dla mnie znakiem nadejścia wiosny jest również to, że mam nieodpartą chęć sprzątania i porządkowania. Nosi mnie. Od jakiegoś czasu nie mogę usiedzieć w miejscu i ciągle kombinuję, co by tu przestawić, pozmieniać, poukładać. Najchętniej to bym salon urządziła na nowo, ale to niestety jeszcze nie ten moment.  … Continue reading Wiosenne porządki – 5 książek, które pomogą Ci posprzątać dom

O tym jak się zakochałam

Są takie przedmioty w życiu kobiety, które poprawiają humor. Jedne z nas mają ich setki, innym wystarczą 2-3 egzemplarze. Ja mam ich cztery. Dwie służą mi na co dzień, dwie na specjalne okazje. Znajdziesz w nich plaster i gumę do żucia. Pilnik do paznokci i flek do buta. Szczotkę do włosów, puder, pluszowego smoka. A z bardziej oczywistych rzeczy portfel, klucze i komórkę. Torebka. Podręczny … Continue reading O tym jak się zakochałam

Krótki traktat o niekupowaniu

Wizyta u lekarza to rozrywka dla Matki Polki. Wiecie, wyszłam bez dzieci. A po drodze były sklepy. Dużo sklepów, dwie galerie handlowe, nieduże, ale zawsze to galerie. To nic, że znowu kupiłam mnóstwo rzeczy dla dzieci, a dla siebie tylko jedną. To i tak sukces. Ale w każdym razie wyszłam sobie samopas. I poniosło mnie do empiku. Rzadko tam bywam, nie lubię tego miejsca. Ale … Continue reading Krótki traktat o niekupowaniu

Mniej, czyli trzy lata minimalizmu

Kiedy ponad trzy lata temu byłam w ciąży postanowiłam gruntownie posprzątać dom. Minęło półtora roku od remontu i pierwszych książkowych pożegnań i jakoś tak mnie przystopowało z porządkami. Przy okazji remontu pozbyłam się trochę książek i tyle. Nawet przez chwilę nie postała w mojej głowie myśl, żeby może przejrzeć też inne rzeczy.  Lato 2013 – czytam „Lekcje Madame Chic” Jennifer L. Scott. Przerywam lekturę, żeby … Continue reading Mniej, czyli trzy lata minimalizmu

Minimalizm kontra dziecko

Pisałam niedawno o wyprawce dla dziecka. Popełniłam nawet dwa teksty (1 i 2). Mówiłam, co moim zdaniem jest zbędne, co niezbędne, co można dokupić później, nad czym warto się zastanowić.  Kilka dni temu Kasia z bloga simplicite.pl podjęła temat posiadania dziecka w kontekście minimalizmu. Jedna z jej czytelniczek przedstawiła swoją historię przejścia z dziećmi w minimalizm i po przeczytaniu tego, nie ukrywam miałam wielkie oczy. … Continue reading Minimalizm kontra dziecko

W dziecięcym pokoju

Moje dzieci mają swój pokój. W zasadzie póki co jest to pokój Asi, ale chcąc nie chcąc za jakiś czas będzie go dzielić z Matim. On na razie nie jest wymagający. Ma jedno nieduże pudło z zabawkami – gryzaki, grzechotki, coś co za chwilę się przyda, czyli sorter, grająco-jeżdżący ślimak, zabawka do wózka spacerowego, piramidka z kółek, farma zwierzątek taka 18m+. Jest tego niewiele.  Aha, … Continue reading W dziecięcym pokoju

Mam taki regał

Mam taki regał z książkami. Każdy ma jakiś regał z książkami. Jedni mają pięć książek, inni pięćset. Ale każdy ma regał, na którym trzyma te ukochane tytuły. Te, do których wraca, z którymi się nie rozstaje, które głaska, wącha i przytula. Ja też mam takie książki. Nie jest ich dużo, ledwie sześćdziesiąt. Ale są dla mnie wyjątkowe. Co więcej są to jedyne książki, jakie mam … Continue reading Mam taki regał

Moja wymarzona sypialnia

Sypialnia prawie gotowa! Rok planowania zmian i wreszcie jest. Przede wszystkim nowa sypialnia jest w pokoju, który poprzednio był salonem. To pomieszczenie jest mniejsze, bardziej nadaje się na przytulną sypialnię, niż na miejsce mające pomieścić tłumy. Nie jestem wprawdzie geniuszem projektowania wnętrz, ale nauczyłam się, że czas jest dobry. Przez ostatni rok miałam tyle wizji sypialni, że nawet nie jestem w stanie ich policzyć. Najwięcej … Continue reading Moja wymarzona sypialnia

Hygge – czym to się je?

Co to znaczy być szczęśliwym? Czy da się jednoznacznie określić pojęcie tego słowa? Przecież ilu ludzi na świecie tyle charakterów, tyle osobowości, i tyle pomysłów na bycie szczęśliwym. Ale jest taki kraj, w którym mieszkają ludzie uznawani na najszczęśliwszych na Ziemi. Nazywa się Dania. Po lekturze „Wszystko czerwone” Joanny Chmielewskiej zapragnęłam zwiedzić Danię. Miałam wtedy jakieś 12 lat i pragnienie to pozostało mi do dzisiaj. … Continue reading Hygge – czym to się je?