O tym jak się zakochałam

Są takie przedmioty w życiu kobiety, które poprawiają humor. Jedne z nas mają ich setki, innym wystarczą 2-3 egzemplarze. Ja mam ich cztery. Dwie służą mi na co dzień, dwie na specjalne okazje. Znajdziesz w nich plaster i gumę do żucia. Pilnik do paznokci i flek do buta. Szczotkę do włosów, puder, pluszowego smoka. A z bardziej oczywistych rzeczy portfel, klucze i komórkę. Torebka. Podręczny niezbędnik każdej kobiety. Mała albo duża. Pomieści tylko podstawowe rzeczy, albo wręcz przeciwnie, zmieścisz w niej wszystko, łącznie z zabawkami dzieci, książkami, dokumentami, wodą i czymś do jedzenia. Torebka ma być funkcjonalna, ale i piękna. Jest elementem stroju, dodatkiem, który może zmienić wszystko. I powinna służyć na każdą okazję. Dlatego mamy ich tak wiele. Na co dzień, na wieczór, do konkretnych sukienek czy zestawów ubrań. Ale wiecie, że ja nie lubię mieć wielu przedmiotów. Lubię jak coś dobrze mi służy i mogę to wykorzystać przy różnych okazjach.

Chcę Wam pokazać cudo, które spełnia moje oczekiwania z nawiązką. Torebkę od Farbotki. Polska marka, od niedawna bardzo popularna, a wróżę jej świetlaną przyszłość. Mają plecaki, torebki duże i małe, skórzane, lniane, filcowe, pikowane, sportowe, dla mam i mnóstwo innych rzeczy, nie tylko torebkowych. Moim absolutnym hitem jest torebka puro.

Moja wersja codzienna

Torebka Puro to torebka magiczna, bo w mgnieniu oka może się zmienić z codziennej, takiej trochę sportowej np. na zakupy czy spacer z dziećmi, w wieczorowe cudo, które zawojuje niejedną imprezę. Jak tego dokonuje? Poznajcie klapkomanię Puro. Klapki są przyczepiane do torebki na napy, dzięki czemu w każdej chwili możecie łatwo i szybko zmienić klapkę. W ten sposób macie jedną torebkę, która może mieć dziesiątki oblicz. Moja póki co ma dwa. Codzienne i wieczorowe. Ale już planuję kolejne zakupy, bo jestem zakochana w farbotkowym pomyśle. Prosty, ale w swej prostocie genialny. No i idealna opcja dla minimalistek. Do tego materiały świetnej jakości i doskonałe wykonanie. Z czystym sumieniem POLECAM.

Moja wersja wieczorowa

  • Klapkę cutout też muszę foud kupić 🙂 a Farbotke kocham nie od dziś, więc mnie do niej przekonywać nie trzeba 🙂

    • Magda Kędzierska

      Moja mam sie zajawiła i też kupuje torebkę i będzie miała dwie klapki to będziemy się wymieniać. Poza tym jeszcze plecak mama chce kupić. A ja myślę o plecaku Farbiś dla Asi, może na Dzień Dziecka:)

      • Ja mam Farbisia w wersji dorosłej i jest świetny!!! Noszę częściej niż torebki, bo jednak z Małym tak mi wygodniej 🙂 mam jeszcze kosmetyczkę z Farbotki i portfel 😉 planuje sobie kupić kiedyś też breloczek serduszko i druga kosmetyczka też by się przydała :p

        • Magda Kędzierska

          Portfel mam od lat porządny skórzany, ale kosmetyczkę będę kupować właśnie od farbotki, już mam upatrzoną.