Zło czai się na szczycie

„Zło czai się na szczycie”, czyli czwarta część przygód sympatycznego psa Gucia i jego właściciela, detektywa Solańskiego przynosi wyjaśnienie przeszłości naszego bohatera. Solański wyjeżdża do Zdrojowic, gdzie postanowił zbudować dom. Miejscowość wiąże się ze wspomnieniami, ponieważ to właśnie tutaj w pożarze kilka lat wcześniej zginęła żona detektywa. Teraz wraca on do miasteczka z dwóch powodów. Budowa domu to jedno, a drugie… niech pozostanie tajemnicą, nie … Continue reading Zło czai się na szczycie

Zbyt piękne – Olga Rudnicka

Mój związek z książkami Olgi Rudnickiej jest trochę jak sinusoida. Albo na szczycie, albo w dolinie. Fantastyczna seria o Nataliach. Słaby „Fartowny pech”,  fajna seria o Emilii Przecinek (czy będzie dalszy ciąg?), takie sobie „Diabli nadali” i „Były sobie świnki trzy”, świetne „Byle do przodu”(czekam na kontynuację!)  i niestety najsłabsza jak dotąd czytana przez mnie książka autorki „Zbyt piękne”. Olga Rudnicka zawarła w książce wszystkie … Continue reading Zbyt piękne – Olga Rudnicka

Z miłości? To współczuję. Historie z Omanu

Oman – państwo na Półwyspie Arabskim, graniczy z Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Klimat zwrotnikowy suchy.  Dominująca religia islam. Powierzchnia ok. 300 tys. km2. Ludność ok. 4,5 mln.  Raj? I tak, i nie. Zależy dla kogo.   Od czasu lektury „Beduinek na instagramie” fascynuje mnie życie w krajach arabskich. Sama nie chciałabym ani tam, ani tak żyć, ale historie opisywane przez Aleksandrę Chrobak i … Continue reading Z miłości? To współczuję. Historie z Omanu

Strzały nad jeziorem

Solański został milionerem i mu się w głowie przewróciło. Kupił jakieś sportowe auto, mało, ciasne, kto to widział psa w tym wozić. I to jeszcze takiego jak Gucio. Ciuchy ma nowe, pasują do niego jak wół do karety, książek nakupował i po co, i na co? Chyba, żeby w tym ich małym mieszkanku nie było się już jak ruszyć.  I jeszcze doktor Dłutko na dokładkę … Continue reading Strzały nad jeziorem

Jeszcze się kiedyś spotkamy – Magdalena Witkiewicz

Moi dziadkowie przeżyli wojnę. Kiedy byłam mała dziadek na dobranoc opowiadał mi historie wojenne – wyrzucałam go wtedy z pokoju, bo nie lubiłam tych strasznych opowieści (teraz myślę, że to był sposób rodziców, żebym szybko poszła spać). Kiedy chodziłam już do szkoły słuchałam nieco uważniej, ale pamiętam jedynie jakieś fragmenty. Nieco lepiej zapamiętałam historie opowiadane przez babcię, bo w nich oprócz naprawdę koszmarnych przeżyć pojawiały … Continue reading Jeszcze się kiedyś spotkamy – Magdalena Witkiewicz

Kindle pełen tajemnic, czyli kolejka do czytania

Ja wiem, wiem, że są ludzie, którzy mają zaległości po kilkaset książek. Że nawet nie liczą już tych wszystkich tomów na swoich półkach, o zapchanym czytniku nie wspomnę, a jeszcze audiobooki są to już w ogóle pamięć telefonu sugeruje im co raz częściej brak miejsca. Sama znam takie osoby. I wiem, że moje raptem 38 tytułów do przeczytania to jest nic. Ale dla mnie to … Continue reading Kindle pełen tajemnic, czyli kolejka do czytania

Cukiernia pod Amorem. Dziedzictwo Hryciów

Czasem to los decyduje za nas, a czasem to my mu trochę pomagamy. Wracamy do Gutowa, by poznać dalsze losy mieszkańców miasteczka. Ciastko z wróżbą Cukierni pod Amorem wygrywa konkurs na ciastko roku w trakcie Dni Gutowa. Słodycz wygranej przesłaniają jednak nieprawidłowości, które pojawiają się w związku z konkursem, co nastręcza wątpliwości co do wygranej Zbyszka Hrycia. Sam chłopak też ma nie lada problem. Ledwo … Continue reading Cukiernia pod Amorem. Dziedzictwo Hryciów

Arystokratka na koniu

Po długim czasie wróciłam do zamku Kostka, by dowiedzieć się co tam słychać u Marii III Kostki z Kostki. A wydarzyło się bardzo dużo. Moja ulubiona arystokratka nadal oprowadza turystów po swojej rodowej siedzibie, użera się (tak to dobre słowo) z psychoDeniską i koszmarną mamusią oraz liczącym każdy grosz i wiecznie narzekającym tatusiem. Kucharka Pani Cicha rzeczywiście jest cicha, ale za to Józef i Pan … Continue reading Arystokratka na koniu

Nie wiem jak ona to robi, czyli o Ciastku z wróżbą

Stęskniłam się za Gutowem. Oj stęskniłam i nawet nie wiedziałam jak bardzo, dopóki nie sięgnęłam po „Ciastko z wróżbą”. Książka przeleżała na półce półtora roku. W międzyczasie zdążyła się pojawić druga część, a ja nie reagowałam. Czasem do pewnych decyzji trzeba dojrzeć, także tych książkowych.  I właściwie to żałuję, że sięgnęłam po kontynuację sagi o Gutowie, bo mogłam poczekać spokojnie na trzecią część i przeczytać … Continue reading Nie wiem jak ona to robi, czyli o Ciastku z wróżbą

Cymanowski Młyn

Magdalena Witkiewicz przyzwyczaiła już swoich czytelników, że lubi czasem napisać coś innego. Coś co odstaje od tworzonego na co dzień przez nią gatunku powieści ze szczęśliwym zakończeniem.  Była erotyczna „Szkoła żon”, były lekko kryminalne  duety z Alkiem Rogozińskim, a teraz to już autorka mówiąc kolokwialnie pojechała, że hej. Duet z mistrzem grozy Stefanem Dardą. No powiedzcie sami, kto nie lubi się czasem wystraszyć. I nie, … Continue reading Cymanowski Młyn