Prowincja pełna czarów

Wracamy na Mazury, by ponownie zakochać się w bajkowych pejzażach i pięknych historiach przedstawionych przez Katarzynę Enerlich w piątej już powieści z cykl „Prowincja”, tym razem jest to „Prowincja pełna czarów”.

Ludmiła wiedzie swoje spokojne życie z dala od miejskiego zgiełku. Wychowuje córeczkę Zosię, gotuje zupy z warzyw z własnego ogrodu, pisze książkę i odkrywa kolejne sekrety mieszkańców Morąga, a także uroki wiejskiego życia. W jej życiu także zachodzi wiele zmian, przede wszystkim poukłada swoje relacje z Wojtkiem, który dostanie doskonałą propozycję zawodową. Poza tym w okolicy pojawi się nowa, tajemnicza sąsiadka, którą Ludmiła bardzo będzie chciała poznać, tym bardziej, że nowy człowiek we wsi to nowe zagadki. A postać Broni nie tylko dostarczy nowych tematów do rozmów, ale przede wszystkim będzie źródłem tajemnic sprzed lat.

Rzadko zdarzają się tak trafione tytuły jak „Prowincja pełna czarów” Katarzyny Enerlich. Rzeczywiście książka jest pełna czarów. Spotkać je można na każdej stronie w przytaczanych legendach, podaniach ludowych, miejscowych opowieściach. Tak jak Ludmiła wyczarowuje kolejne smakowite potrawy wzięte prosto z natury, tak swoją magią oczarowuje nas krajobraz Mazur, tajemnicze zakątki Morąga, niezwykłe historie pełne tajemnic, a nawet duchów. Autorce po raz kolejny udało się stworzyć ciepłą historię, pełną marzeń, radości, wsparcia przyjaciół. Historię, która ma swoje dobre i złe chwile, ale która mimo wszystko cieszy, uspokaja i koi. Tutaj nikt się nie spieszy, tu czas wyznacza rytm życia i każdy się do niego dostosowuje. Nie ma pędu do sukcesu, do pieniędzy, za to jest cisza, obcowanie z naturą i poznawania własnej historii. W książkach Enerlich jest bowiem coś co skłania do refleksji, do zastanowienia się nad otaczającym nas światem. Jakaś melancholia, wewnętrzna zaduma skradająca się za plecami czytelnika i wyzierająca z kolejnych stron, to wszystko sprawia, że można zagłębić się w lekturę i ocknąć dopiero po przeczytaniu ostatniej strony.

„Prowincja pełna czarów” to nie jest książka dla tych, co lubią szybką akcję. Pełna nostalgii, małych i dużych radości i smutków, momentów zadumy może się wydać nudna. Ale tak nie jest. To przepiękna opowieść o życiu, takim zwyczajnym, codziennym życiu, jakim żyje wiele osób. Życiu, które chce być dostrzeżone, chce się zatrzymać i pokazać nam uroki chwili, sprawić byśmy się nad nim zastanowili i być może zmienili coś na lepsze. Katarzyna Enerlich stworzyła genialną w swej prostocie, jedyną w swoim rodzaju opowieść o tym co nas otacza, a co tak często udaje nam się przegapić – o urokach zwykłego życia.

http://www.wydawnictwomg.pl/prowincja-pelna-czarow/