Pan Whicher w Warszawie

Ostatnie miesiące roku 1862. W Warszawie spokój – zostaje odwołany stan wojenny. Jednak obie strony – polscy spiskowcy i rosyjscy okupanci – wiedzą, że to cisza przed burzą.
Służby carskie zrobią wszystko, by wyłapać przywódców polskiego podziemia. Na zlecenie cara do Warszawy zjeżdżają najlepsi angielscy policjanci. Jednym z nich jest słynny Jonathan „Jack” Whicher (postać i misja autentyczne), zwany „księciem detektywów”.
Tymczasem w niewyjaśnionych okolicznościach znika krewna cara. Pan Whicher zostaje odwołany od spraw politycznych i skierowany do odnalezienia zaginionej…
Chłodny umysł inspektora Scotland Yardu musi przeniknąć mroczną tajemnicę, nie tylko zniknięcie arystokratki. Okazuje się, że ktoś morduje i masakruje swoje ofiary, tak by nikt nie był w stanie ich rozpoznać. Śledztwo przenosi się z wytwornych salonów stolicy Królestwa do podłych zaułków Powiśla i straszliwych mordowni Pragi. Detektyw, by przeżyć, będzie musiał swój sprawny umysł wesprzeć pewnym okiem i ręką zbrojną w rewolwer*.

Moje pierwsze spotkanie z Panem Whicherem wzbudziło ciekawość i ochotę na więcej. Powieść kryminalno – historyczna „Pan Whicher w Warszawie” autorstwa Agnieszki Chodkowskiej – Gyurics i Tomasza Bochińskiego zachwyca. Naturalnością, faktami historycznymi i owiniętą wokół nich niezwykłą fabułą. Największą zaletą książki jest wykorzystanie autentycznych postaci m.in. samego Pana Whichera. I to było dla mnie największe zaskoczenie. Gdy zaczynałam czytać tę książkę nie wiedziałam tak naprawdę w co się pakuję. Owszem, że kryminał i historyczny, na dodatek Anglik w dziewiętnastowiecznej w Warszawie, będącej pod zaborem rosyjskim, to tym bardziej wydawało mi się niecodzienne. A potem co rusz natykałam się na miłe niespodzianki. Po pierwsze jak wspomniałam wykorzystanie prawdziwych bohaterów, Jonathana Whichera, który rzeczywiści przebywał w Warszawie w połowie dziewiętnastego stulecia. Ponadto osoby kierujące Czerwonymi i Białymi, związani z zamachem na namiestnika Królestwa Polskiego, wielkiego księcia Konstantego. Postacie bardziej znane ogółowi jak Maria Kalergis czy Deotyma.

Po drugie uderzyła mnie jedna rzecz. Główny bohater Jonathan Whicher prowadzi w Warszawie śledztwo, pomagając tym samym rosyjskiemu detektywowi Czernyszewskiemu. Jakby na to nie patrzeć zaborcy. A mimo to czytelnik od początku im kibicuje. Autorzy zachowując tło historyczne, umieszczając w powieści autentyczne postacie polskich spiskowców i powstańców dokonali niemożliwej wydawałoby się rzeczy. Skłonili czytelnika do sympatii wobec rosyjskich bohaterów książki. Zdaję sobie sprawę, że zabory to dość odległa przeszłość, ale jednak mówiąc czy czytając o tamtych czasach każdy Polak odczuwa niechęć wobec zaborców, tak samo Rosjan, Austriaków jak i Prusaków. Tymczasem ja od pierwszych stron „Pana Whichera w Warszawie” polubiłam Czernyszewskiego i jego podwładnych, którym dano do rozwikłania trudną zagadkę, gdzie co rusz napotykają na przeszkody głównie natury społecznej. Oni, prości inspektorzy policji mieli za zadanie wyjaśnić sprawę dotyczącą rosyjskiej arystokracji, gdzie nikt ani myślał zniżyć się do rozmowy z nimi.

Dobrze skonstruowana fabuła powieści, dopracowane do perfekcji tło historyczne, świetna intryga kryminalna to niewątpliwe zalety książki. Ponadto akcja, która toczy się wolno, ale jednocześnie czytelnik nie ma poczucia zastoju. Każdy kolejno wprowadzany wątek zazębia się z poprzednimi, kolejne tajemnice wiążą ze sobą tworząc logiczną całość. Nic nie pozostaje bez odpowiedzi, mimo że autorzy w każdym rozdziale dostarczają czytelnikowi zagadek i sekretów. Ponadto twórcom bardzo dobrze wyszło połączenie kryminału z historią, a to nie było proste, zwłaszcza w tak ciekawych i trudnych czasach jak połowa XIX wieku w Królestwie Polskim. Niezwykle pomysłowe było umieszczenie fotografii przedstawiających fragmenty gazet, artykułów, a także rycin, na których uwieczniono dziewiętnastowieczną Warszawę. Jednym słowem dobra literatura, obok której nie można przejść obojętnie.

Tekst powstał we współpracy z Instytutem Wydawniczym ERICA

*nota wydawcy