Superodporność – prawda czy kolejny mit

Akurat panuje sezon grypowy. Ominęło was? Bo mnie niestety nie. Prawie cała moja rodzina od tygodnia kaszle, kicha i gorączkuje, nie wyjąwszy mnie. Pomyślałam, że to idealny moment by  sięgnąć po książkę dr Joela Fuhrmana „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”.

Dr Joel Fuhrman to lekarz będący ekspertem w dziedzinie profilaktyki i odwracania procesów chorobowych. W swojej książce opisuje czym jest superodporność, na czym ona polega i od czego jest zależna. A odpowiedź jest bardzo prosta. Odporność człowieka zależy od niego samego, od diety jaką stosuje i nie chodzi tutaj o dietę odchudzającą, lecz o zwykłe codzienne posiłki. Dr Fuhrman uczy nas jak powinniśmy konstruować posiłki, by dostarczały nam one odpowiednią ilość witamin i minerałów, które pomogą naszemu organizmowi odeprzeć chorobę. Dowiadujemy się co jeść, jakie składniki powinny zawierać nasze dania, by dieta była skuteczna, czego powinno być więcej, a czego mniej w pokarmach, jakie dostarczmy organizmowi.  Informacje te poparte są szeregiem diagramów i tabel, dzięki którym łatwo wyłapać i zapamiętać te najważniejsze dla nas składniki codziennych posiłków. Bo owoce i warzywa to nie wszystko. Organizm musi dostać odpowiednią ilość białka, cynku i innych pierwiastków, które wspomogą go w walce z chorobami. Poza tym w ostatnim rozdziale, znajdziemy ponad stron planów żywieniowych, diet i przepisów na posiłki, które dostarczą naszemu ciału odpowiednich mikroelementów. 


Dlaczego więc warto sięgnąć po książkę „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”? Pierwszym i najważniejszym według mnie powodem jest to, że systematyzuje wiedzę o pokarmach. Dr Fuhrman przedstawia tabele, w których znajdziemy informacje które warzywa są najlepsze w budowaniu odporności i dlaczego akurat te a nie inne. Każdy z nas wie, że cebula i czosnek to niezrównani bojownicy w walce z chorobami, ale czy wiemy dlaczego? Po lekturze tej książki nie tylko wzbogacicie się o niezbędną wiedzę, ale również zrozumiecie dlaczego warto znać powody wskazań czy przeciwwskazań do spożywania określonych pokarmów.

Kolejnym powodem, dlaczego warto przeczytać tę pozycję są mity obalane przez doktora Fuhrmana. Zarówno te medyczne, dotyczące działania niektórych leków, jak i te związane z domowymi sposobami, jak jedzenie rosołu czy picie dużej ilości płynów.  Autor wytyka wszelkie wady, ale wskazuje też zalety tego czy innego środka leczniczego. I na koniec, choć Fuhrman mówi o tym na samym początku, superodporność należy wypracować odpowiednią dietą, a potem umieć ją utrzymać, a do tego z pewnością przyda się wiedza zwarta w tej książce.

Komu mogę książkę polecić? Wszystkim. Każdy z nas chce być zdrowy, cieszyć się jak najdłużej życiem i energią, a do tego należy się odpowiednio odżywiać. „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie” to pierwszy krok na drodze do lepszego samopoczucia, a może i podniesienia jakości życia?!

Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwem Studio Astropsychologii